Czy Twój marketing influencerski jest etyczny Sprawdź zanim stracisz reputację

webmaster

인플루언서 마케팅의 윤리적 고려사항 - **Prompt for Authenticity and Connection:**
    "A candid portrait of a female influencer in her lat...

Cześć Kochani! Witam Was serdecznie na moim blogu! Ostatnio coraz częściej rozmawiamy o tym, co naprawdę liczy się w świecie mediów społecznościowych, prawda?

인플루언서 마케팅의 윤리적 고려사항 관련 이미지 1

Sama widzę, jak dynamicznie zmienia się nasza branża i ile nowych wyzwań się pojawia. Kiedyś liczyły się tylko liczby, ale dzisiaj? Dziś konsumenci, a Wy w końcu jesteście moją wspaniałą społecznością, oczekują czegoś więcej.

Szukacie autentyczności, szczerości i realnych doświadczeń, a nie tylko perfekcyjnych, ale pustych obrazków. Przyznam szczerze, że sama, tworząc treści, zawsze myślę o tym, jak być dla Was jak najbardziej wiarygodną i jak budować prawdziwe zaufanie, bo przecież na tym polega siła naszych relacji.

Pamiętajcie, że etyka w marketingu influencerskim to już nie tylko “miły dodatek”, ale absolutny fundament! Bez transparentności, odpowiedzialności i szacunku dla Was, jako odbiorców, nie ma mowy o długofalowym sukcesie.

W dobie, gdy UOKiK coraz baczniej przygląda się oznaczeniom reklam, a ludzie oczekują od nas promowania wartości, nie tylko produktów, musimy być na bieżąco i działać odpowiedzialnie.

Przygotowałam dla Was przegląd najnowszych trendów i kilka moich osobistych spostrzeżeń na temat tego, jak dbać o etykę w naszej pracy, abyśmy wszyscy mogli czuć się dobrze i bezpiecznie w internecie.

To naprawdę ważny temat! Poniżej dowiedzmy się, jak skutecznie i etycznie działać w świecie influencer marketingu.

Prawdziwa relacja z odbiorcą – klucz do serc, nie tylko kliknięć

Budowanie autentyczności na wagę złota

Pamiętam czasy, kiedy liczyły się tylko cyfry – zasięgi, lajki, obserwujący. Im więcej, tym lepiej. Ale powiedzcie szczerze, czy to naprawdę przekładało się na coś więcej niż tylko chwilową popularność?

Ja osobiście zrozumiałam, że prawdziwa siła tkwi w czymś zupełnie innym. W autentyczności! Kiedyś bałam się pokazać gorszy dzień, przyznać do błędu, albo powiedzieć “nie” propozycji współpracy, która nie do końca mi odpowiadała.

Dziś wiem, że to właśnie te momenty, te drobne, ludzkie gesty, sprawiają, że czujecie się ze mną związani. Sama, przeglądając profile innych, od razu wyczuwam, czy ktoś jest “na pokaz”, czy naprawdę dzieli się kawałkiem siebie.

I wiecie co? Wy też to czujecie! To jest jak z przyjaźnią – nie chcesz przecież fałszywego przyjaciela, który udaje kogoś, kim nie jest.

To samo dotyczy relacji influencer-obserwator. W końcu to Wy jesteście najważniejsi, bo to Wasze zaufanie jest moim największym kapitałem.

Słuchanie społeczności – dwustronna komunikacja

Dla mnie to nie tylko mówienie do Was, ale przede wszystkim słuchanie. Ile razy dostawałam wiadomości z pytaniami, prośbami o radę, a czasem nawet z krytyką?

Każda z nich jest dla mnie cenną lekcją. Pamiętam, jak kiedyś popełniłam błąd, promując produkt, który nie do końca spełnił moje oczekiwania, a co gorsza, Wasze!

Natychmiast zareagowałam, przeprosiłam i wyciągnęłam wnioski. To nie jest wstyd się pomylić, wstydem jest udawać, że wszystko jest idealnie. To dzięki Waszym komentarzom, wiadomościom, ankietom, mogę stale uczyć się i dostosowywać moje treści do tego, czego naprawdę potrzebujecie.

To niesamowite, jak wspólna wymiana myśli potrafi wzbogacić nasz blogowy świat. Dzięki temu wiem, że to, co dla Was tworzę, ma realną wartość, a nie jest tylko kolejnym postem w internecie.

To dzięki Wam moje treści żyją!

Transparentność to nowa waluta – dlaczego nie warto jej ukrywać?

Jasne oznaczanie współprac komercyjnych

Oj, ileż się na ten temat dyskutowało! Pamiętam, jak na początku swojej drogi influencerki, czasem zastanawiałam się, czy to “Współpraca reklamowa” na pewno musi być tak widoczna.

Czy to nie zniechęci? Dziś patrzę na to zupełnie inaczej. UOKiK jasno postawił sprawę, a ja z własnego doświadczenia wiem, że transparentność buduje zaufanie, a nie je burzy!

Pamiętam jedną sytuację, kiedy promowałam małą, lokalną firmę produkującą ręcznie robione świece. Od początku jasno zaznaczyłam, że to współpraca. Moja społeczność zareagowała niesamowicie pozytywnie, doceniając szczerość i fakt, że wspieram polskie rzemiosło.

Nie tylko świece świetnie się sprzedały, ale przede wszystkim moja relacja z Wami umocniła się. To jak z dobrym przyjacielem – nie chcesz, żeby coś przed Tobą ukrywał, prawda?

Jasne oznaczanie postów sponsorowanych to podstawa i gwarancja, że gramy w otwarte karty. To jest absolutnie bezdyskusyjne!

Uczciwe recenzje i opinie – bez słodzenia

Kto z nas nie spotkał się z recenzją, która brzmiała zbyt pięknie, żeby była prawdziwa? Ja też! I szczerze mówiąc, to najbardziej mnie irytuje.

Jako twórca treści, który ma dla Was realną wartość, czuję się odpowiedzialna za to, co polecam. Kiedy testuję produkt, zawsze patrzę na niego krytycznym okiem.

Jeśli coś mi się nie podoba, albo widzę wady, nie boję się o tym napisać! Pamiętam, jak kiedyś dostałam do przetestowania nowy krem. Był bardzo drogi i modny.

Próbowałam go przez kilka tygodni, ale niestety, nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów. Napisałam o tym szczerze, podkreślając, że dla mnie to strata pieniędzy, choć dla innej osoby może zadziałać.

Oczywiście, marka nie była zachwycona, ale Wy? Wy doceniliście szczerość! To jest dla mnie najważniejsze.

Wasze zaufanie jest bezcenne, a udawanie, że wszystko jest super, tylko po to, by zadowolić markę, jest krótkowzroczne i nieetyczne.

Advertisement

Wybór marek, które rezonują z naszą duszą – jak to robię?

Zgodność wartości – klucz do udanej współpracy

Dla mnie współpraca z marką to coś więcej niż tylko zarobek. To przedłużenie moich wartości, mojej filozofii życia, tego, w co wierzę. Kiedyś, na początku, bywało, że brałam każdą ofertę, bo przecież trzeba było zarabiać.

Szybko jednak zrozumiałam, że to droga donikąd. Promowanie czegoś, co jest sprzeczne z moimi przekonaniami, albo po prostu mi się nie podoba, było dla mnie męczące i nienaturalne.

A co najgorsze, Wy to od razu wyczuwaliście! Pamiętam, jak kiedyś odrzuciłam bardzo lukratywną ofertę promowania napoju energetycznego, bo sama ich nie piję i nie uważam, że są zdrowe.

W zamian za to, poświęciłam czas na poszukanie małej, lokalnej firmy produkującej naturalne soki. I to był strzał w dziesiątkę! Współpraca była przyjemnością, a ja czułam, że robię coś dobrego i jestem spójna.

Szukanie marek, które naprawdę rezonują z tym, kim jesteśmy, to podstawa.

Długofalowe partnerstwa – budowanie zaufania razem

Zamiast jednorazowych “strzałów”, wolę budować długofalowe relacje z markami. To pozwala mi naprawdę poznać produkt, zrozumieć filozofię firmy i zyskać do niej zaufanie.

Dopiero wtedy mogę z czystym sumieniem polecać go Wam. Przykładem jest moja współpraca z pewną marką kosmetyczną, która trwa już kilka lat. Przetestowałam chyba wszystkie ich produkty, widziałam, jak się rozwijają, jak reagują na potrzeby klientów.

Dzięki temu, kiedy o nich piszę, robię to z autentycznym przekonaniem i wiedzą. Wy też to widzicie i czujecie, że nie jest to tylko pusta reklama, ale prawdziwa rekomendacja oparta na doświadczeniu.

To jak z przyjaźnią – nie da się jej zbudować w jeden dzień. Tak samo jest z zaufaniem do marki.

Odpowiedzialność, która idzie w parze z zasięgami – czy o tym pamiętamy?

Wpływ na odbiorców – świadome działania

Pomyślcie tylko, ilu z nas, influencerów, ma realny wpływ na decyzje zakupowe, a nawet na opinie i przekonania tysięcy ludzi. To ogromna odpowiedzialność!

Nigdy nie zapomnę, jak kiedyś poleciłam książkę, która niesamowicie mnie zainspirowała. Po kilku dniach dostałam mnóstwo wiadomości od Was, że też ją kupiliście i jesteście zachwyceni.

To było dla mnie takie wzruszające! Ale jednocześnie uświadomiło mi, jak potężne jest to narzędzie. Dlatego zawsze zastanawiam się dwa razy, zanim coś powiem czy polecę.

Czy to jest wartościowe? Czy nikomu nie zaszkodzi? Czy promuje dobre wartości?

Musimy pamiętać, że nasze słowa mają moc i trzeba jej używać mądrze. Nie możemy pozwolić sobie na beztroskie rzucanie słów na wiatr. To jest nasze moralne zobowiązanie wobec Was.

Wspieranie dobrych inicjatyw – poza komercją

Bycie influencerem to nie tylko zarabianie. To także możliwość wykorzystania swoich zasięgów do robienia dobra! Osobiście staram się regularnie angażować w akcje społeczne czy charytatywne.

Nie musi to być nic wielkiego. Pamiętam, jak zorganizowałam zbiórkę karmy dla lokalnego schroniska dla zwierząt. Odzew był niesamowity!

To były posty niekomercyjne, bez żadnych korzyści dla mnie, ale za to z ogromnym wpływem na lokalną społeczność i potrzebujące zwierzaki. To pokazuje, że nasza praca ma głębszy sens.

Daje mi to ogromną satysfakcję i utwierdza w przekonaniu, że bycie aktywnym w internecie może naprawdę zmieniać świat na lepsze, nawet w małych krokach.

Warto od czasu do czasu oderwać się od myślenia o “biznesie” i skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Advertisement

Tworzenie wartościowych treści ponad byle jaki post

인플루언서 마케팅의 윤리적 고려사항 관련 이미지 2

Edukacja i inspiracja – cel nadrzędny

Zauważyłam, że Wy, moi kochani czytelnicy, szukacie czegoś więcej niż tylko ładnych zdjęć czy krótkich haseł. Chcecie uczyć się, rozwijać, inspirować!

Dlatego staram się, aby każdy mój post, niezależnie od tego, czy jest to recenzja, czy osobiste przemyślenia, niósł za sobą jakąś wartość. Pamiętam, jak kiedyś przygotowałam cykl postów o tym, jak skutecznie zarządzać swoim czasem.

Zamiast pisać ogólniki, podałam konkretne narzędzia i metody, które sama przetestowałam. Odzew był niesamowity! Dostałam mnóstwo wiadomości, że moje wskazówki naprawdę pomogły Wam uporządkować codzienne obowiązki.

To jest dla mnie największa nagroda. Wiem, że w dzisiejszym zalewie informacji, byle jaki post szybko ginie w tłumie. Ale treści, które naprawdę coś wnoszą, zostają w pamięci i wracacie do nich.

To jest moim celem.

Inwestowanie w jakość – czas, wiedza, narzędzia

Tworzenie dobrych treści to nie jest hop-siup. To wymaga czasu, wiedzy i często inwestycji. Nie da się ukryć, że dobre zdjęcia, przemyślany tekst, a czasem nawet specjalistyczna wiedza, kosztują.

Ale wiem, że to się opłaca. Ja sama regularnie uczestniczę w szkoleniach, czytam branżowe publikacje, a czasem nawet kupuję nowe sprzęty, żeby zdjęcia były lepsze, a filmy bardziej profesjonalne.

Pamiętam, jak długo zastanawiałam się nad kupnem lepszego aparatu. Cena była wysoka, ale w końcu stwierdziłam, że to inwestycja w jakość, którą Wam oferuję.

I nie żałuję! Widzę, jak jakość moich materiałów wpływa na Wasze zaangażowanie. Dobre treści to szacunek dla odbiorcy, a szacunek to podstawa.

Zaufanie budowane na cegiełkach – jak dbać o każdy szczegół?

Prywatność danych i etyczne wykorzystanie informacji

W dzisiejszym świecie, gdzie dane są na wagę złota, musimy być niezwykle ostrożni, prawda? Ja bardzo poważnie podchodzę do kwestii prywatności Waszych danych.

Nigdy nie sprzedaję list mailowych, nie udostępniam Waszych danych firmom trzecim bez Waszej zgody i zawsze dbam o bezpieczeństwo mojego bloga. Pamiętam, jak kiedyś dostałam ofertę od firmy, która chciała, abym udostępniła im adresy mailowe moich czytelników w zamian za pokaźną sumę.

Bez wahania odmówiłam. Wasza prywatność jest dla mnie święta. To podstawa zaufania, które budujemy.

Dbanie o to, abyście czuli się bezpiecznie, dzieląc się ze mną informacjami, jest dla mnie priorytetem. Nigdy nie zaryzykowałabym tej relacji dla chwilowego zysku.

Reagowanie na krytykę i komentarze – z pokorą i otwartością

Krytyka bywa trudna, prawda? Pamiętam, jak na początku swojej przygody z blogowaniem, każda negatywna opinia bolała mnie strasznie. Dziś podchodzę do tego z większym spokojem i pokorą.

Wiem, że nie da się zadowolić każdego, ale jednocześnie staram się wyciągać wnioski z konstruktywnej krytyki. Pamiętam, jak jedna z Was zwróciła mi uwagę, że w jednym z postów użyłam zbyt skomplikowanego języka.

Przyjęłam to do siebie i od tamtej pory staram się pisać jaśniej i prościej. To Wy jesteście moimi najlepszymi recenzentami! Kiedy odpowiadam na komentarze, zawsze staram się to robić z szacunkiem, nawet jeśli opinia jest negatywna.

Ważne, żeby dialog był otwarty i konstruktywny.

Aspekt Etyczny Dobre praktyki influencera Złe praktyki influencera
Transparentność Jasne oznaczanie każdej płatnej współpracy. Ukrywanie płatnego charakteru treści lub zaniżanie jej wagi.
Autentyczność Promowanie tylko tych produktów/usług, w które wierzy. Polecanie wszystkiego, co przynosi zysk, bez osobistego przekonania.
Wiarygodność Uczciwe recenzje, uwzględnianie wad produktu. Słodzenie opinii, pomijanie minusów, tworzenie fałszywych scenariuszy.
Odpowiedzialność Świadomość wpływu na odbiorców, promowanie wartości. Beztroskie promowanie szkodliwych lub niezweryfikowanych treści.
Prywatność Ochrona danych odbiorców, etyczne ich wykorzystanie. Sprzedaż danych, niezgodne z prawem profilowanie odbiorców.
Advertisement

Poruszanie trudnych tematów – czy influencerzy mają głos w ważnych sprawach?

Odpowiedzialność społeczna i angażowanie się

Kiedyś myślałam, że blog to tylko lekkie tematy, kosmetyki, podróże. Ale z czasem zrozumiałam, że jako osoba z zasięgami mam pewien przywilej i obowiązek.

Czasem trzeba zabrać głos w ważnych sprawach, nawet jeśli są trudne. Nie mówię tu o polityce, ale o sprawach społecznych, ekologii, zdrowiu psychicznym.

Pamiętam, jak opublikowałam post o tym, jak radzę sobie ze stresem i wypaleniem, dzieląc się swoimi doświadczeniami i polecając sprawdzone metody. Odzew był ogromny!

Okazało się, że wiele z Was boryka się z podobnymi problemami i potrzebuje wsparcia. To było dla mnie potwierdzenie, że warto czasem wyjść poza strefę komfortu i poruszyć temat, który naprawdę ma znaczenie.

Oczywiście, robię to z wyczuciem i bez narzucania swoich poglądów, ale po prostu dzieląc się perspektywą.

Wspieranie edukacji i świadomości

Moja rola to także edukacja! Im więcej wiem, tym więcej mogę przekazać Wam. Niezależnie od tego, czy chodzi o zrównoważoną modę, zdrowe odżywianie, czy świadome korzystanie z internetu – staram się szukać rzetelnych źródeł i dzielić się nimi.

Pamiętam, jak kiedyś przygotowałam cykl postów o fake newsach i o tym, jak weryfikować informacje w sieci. To był dość wymagający temat, ale czułam, że jest niezwykle ważny w dzisiejszym świecie.

Dostałam wiele podziękowań za te treści, bo pomogły Wam lepiej poruszać się w gąszczu internetowych informacji. Wierzę, że influencerzy mają ogromny potencjał, by być siłą napędową zmian i zwiększać świadomość społeczną.

To jest naprawdę fajne, móc mieć taki wpływ!

Więcej niż tylko kliknięcia – budowanie prawdziwej wspólnoty

Drodzy moi, mam nadzieję, że dzisiejszy wpis dał Wam do myślenia i pokazał, jak bardzo cenię sobie naszą wspólną podróż w świecie internetu. To, co dla mnie najważniejsze, to autentyczność i zaufanie, które budujemy każdego dnia, cegiełka po cegiełce. Pamiętajcie, że za każdym postem stoją prawdziwe emocje, doświadczenia i chęć dzielenia się wartością. To dla mnie prawdziwa przyjemność tworzyć dla Was i wiedzieć, że jesteśmy ze sobą w kontakcie. Wasze zaufanie to najpiękniejsza nagroda, jaką mogę otrzymać, i zawsze będę dbać o to, by nasza relacja była szczera i pełna wzajemnego szacunku.

Wierzę, że razem możemy zmieniać internet na lepsze, czyniąc go miejscem pełnym inspiracji, wiedzy i prawdziwych relacji. Dziękuję, że jesteście ze mną – to Wy nadajecie sens mojej pracy.

Advertisement

Wskazówki, które zawsze warto mieć pod ręką

1. Zawsze oznaczaj współpracę komercyjną. To buduje zaufanie i pokazuje, że grasz w otwarte karty. Brak transparentności może szybko zniszczyć Twoją wiarygodność, a co gorsza, narazić Cię na nieprzyjemności związane z regulacjami prawnymi, takimi jak te wprowadzone przez UOKiK w Polsce, które jasno określają zasady oznaczania treści reklamowych. Nikt nie lubi być oszukiwany, a szczerość zawsze się opłaca.

2. Słuchaj swojej społeczności. Ich pytania, komentarze i sugestie to bezcenne źródło wiedzy o tym, czego naprawdę potrzebują. Pamiętaj, że to oni są Twoimi najważniejszymi recenzentami i to dzięki nim Twój blog żyje i się rozwija. Regularne ankiety, sesje Q&A czy po prostu czytanie komentarzy to podstawa.

3. Twórz wartościowe treści, które edukują, inspirują lub rozwiązują problemy. Nie chodzi o ilość, ale o jakość. W dzisiejszym zalewie informacji, tylko treści, które wnoszą realną wartość, zostają w pamięci i sprawiają, że czytelnicy do Ciebie wracają. Inwestuj w swoją wiedzę i umiejętności, aby Twoje posty były zawsze na najwyższym poziomie.

4. Bądź autentyczna. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Ludzie cenią sobie szczerość i to, że pokazujesz się z różnych stron, nawet tych mniej idealnych. Pamiętaj, że w internecie łatwo wyczuć fałsz, a budowanie relacji opartej na prawdzie jest fundamentem długoterminowego sukcesu. Twoja prawdziwa osobowość to Twój największy atut.

5. Wybieraj marki, które są zgodne z Twoimi wartościami. Współpraca musi być naturalna i rezonować z Twoją osobistą filozofią. Promowanie czegoś, w co nie wierzysz, jest nie tylko męczące, ale także szybko zostanie wyczute przez Twoich odbiorców. Długoterminowe partnerstwa z markami, które szanujesz, przynoszą o wiele lepsze efekty niż jednorazowe, przypadkowe akcje.

Najważniejsze wnioski

Pamiętajcie, że bycie influencerem to nie tylko piękne zdjęcia i współprace, ale przede wszystkim odpowiedzialność i budowanie prawdziwego zaufania z Wami, moimi wspaniałymi odbiorcami. Liczy się autentyczność w każdym calu, absolutna transparentność w działaniach komercyjnych i nieustanne dążenie do tworzenia wartościowych treści. To wszystko, w połączeniu z etycznym podejściem i świadomością wpływu, jaki mamy, stanowi fundament długotrwałego sukcesu i spełnienia w tej pięknej internetowej przygodzie. Nasza rola to coś więcej niż tylko marketing – to tworzenie społeczności i zmienianie świata na lepsze.

Często Zadawane Pytania (FAQ) 📖

P: Jak w praktyce prawidłowo oznaczać reklamy i płatne współprace, żeby spełnić wymogi UOKiK i budować zaufanie z odbiorcami?

O: Och, to pytanie to prawdziwy hit ostatnich miesięcy! Wiele z Was pyta mnie o to w prywatnych wiadomościach i absolutnie rozumiem Wasze obawy. UOKiK faktycznie mocno pilnuje, żebyśmy byli transparentni, a to dla nas wszystkich bardzo dobrze!
Z mojego doświadczenia wynika, że kluczem jest jasne i widoczne oznaczenie już na samym początku postu czy filmu. Nie chowajcie informacji o reklamie na końcu opisu, gdzie nikt tego nie znajdzie!
Ja sama zawsze stosuję frazy takie jak “Reklama”, “Materiał reklamowy”, “Współpraca płatna z marką X” albo “Sponsorowane”. Ważne, żeby to było czytelne, najlepiej wielkimi literami, albo tak, żeby od razu rzucało się w oczy.
Jeśli to film, powiedzcie o tym na głos na początku. Jeśli to zdjęcie na Instagramie, dodajcie wyraźny tekst graficzny. Pamiętajcie, że UOKiK wymaga, by oznaczenie było jednoznaczne i natychmiastowo widoczne.
Nie próbujcie tego unikać, bo to naprawdę się nie opłaca! Poza tym, moi drodzy, szczerość zawsze procentuje. Kiedy jasno komunikuję, że dany post jest reklamą, czuję się z tym lepiej, a Wy wiecie, na czym stoicie.
Widzę też po Waszych komentarzach, że cenicie sobie tę otwartość. Przecież to buduje most zaufania, a nie mur niepewności, prawda?

P: Czuję presję, żeby brać wszystkie współprace, ale boję się, że stracę autentyczność. Jak wybierać marki, żeby nie “sprzedać się” i zachować swoją tożsamość?

O: Rozumiem Cię w stu procentach! To dylemat, z którym sama borykałam się na początku mojej drogi. Ta pokusa, żeby przyjąć każdą ofertę, bo przecież to pieniądze, jest naprawdę silna.
Ale posłuchajcie, z mojego doświadczenia wynika, że to najkrótsza droga do wypalenia i utraty tego, co najważniejsze – Waszej społeczności. Ja zawsze, ale to zawsze, zadaję sobie pytanie: “Czy ja sama naprawdę używam tego produktu/usługi albo chciałabym go używać na co dzień?”.
Jeśli odpowiedź brzmi “nie” albo “nie wiem”, to odmawiam. Nawet jeśli oferta jest bardzo kusząca finansowo. Bo co z tego, że zarobię jednorazowo, jeśli potem stracę Wasze zaufanie, bo polecam coś, w co sama nie wierzę?
To długoterminowo się nie opłaca! Budowanie prawdziwej, autentycznej relacji z marką jest jak budowanie relacji z człowiekiem – musi być oparte na wspólnych wartościach i szczerości.
Wybierajcie tylko te współprace, które rezonują z Wami, z Waszym stylem życia i z tym, co prezentujecie na blogu. To właśnie w tym tkwi Wasza siła i to sprawi, że Wasz przekaz będzie wiarygodny.
Widziałam, jak inni influencerzy tracili wszystko, bo gonili za każdą złotówką. Ja wolę być z Wami na dłużej, w zgodzie ze sobą.

P: Jak budować trwałe zaufanie z odbiorcami w dobie, gdy wszyscy podejrzewają reklamy i ukryte intencje?

O: To jest absolutnie fundamentalne pytanie i jestem tak szczęśliwa, że je zadajecie! Właśnie o to chodzi w dzisiejszym influencer marketingu. Pamiętacie, jak mówiłam o tym, że liczą się już nie tylko liczby?
To właśnie tutaj! Budowanie zaufania to proces, który wymaga czasu, konsekwencji i, co najważniejsze, prawdziwej relacji z Wami. Dla mnie to trochę jak przyjaźń – trzeba być szczerym, otwartym i regularnie się “spotykać”.
Jak to robię? Przede wszystkim, zawsze staram się dostarczać wartościowe treści. Niezależnie od tego, czy to recenzja, poradnik, czy po prostu kawałek mojego życia, chcę, żebyście czuli, że coś z tego wynosicie.
Po drugie, otwarcie mówię o swoich błędach, o tym, co mi się nie udało, albo o produktach, które mnie zawiodły – tak, tak, nie wszystko jest idealne! To pokazuje moją ludzką stronę i to, że nie jestem chodzącą reklamą.
Po trzecie, słucham Was. Wasze komentarze, wiadomości, pytania – to dla mnie kopalnia inspiracji i sposób na to, żebyście czuli się częścią mojej społeczności.
Odpowiadam na pytania, angażuję się w dyskusje. W końcu jesteśmy tu razem, prawda? Myślę, że to właśnie ta autentyczność, ta otwartość i gotowość do dialogu sprawia, że czujecie, że możecie mi zaufać.
A kiedy jest zaufanie, to nawet jeśli coś jest reklamą, wiecie, że polecam to z czystym sumieniem, bo najpierw jest człowiek, a potem dopiero produkt.
I to jest dla mnie najważniejsze!

Advertisement